Kim jesteśmy

Jesteśmy galerią fotografii i polską marką oferującą lokalnie wytwarzane obrazy, by dopełniały Wasze przestrzenie wyjątkową wartością, wyrażoną za pomocą sztuki.
W sercu krakowskiego Kazimierza, gdzie kultura i tradycja minionych lat spotyka się z codziennością znajduje się Galeria LueLue. Jesteśmy wehikułem czasu, łączącym nas z historią, ludźmi i duchem przeszłości Wierzymy w wartość uchwyconych w kadrze wspomnień, oraz pamięć o miejscach i wydarzeniach.

Co robimy

Utrwalamy w obrazach historie, wspomnienia i marzenia.
Pomagamy naszym klientom zamienić ulotne chwile w wieczność. Utrwalone za pomocą różnych technologii fotografie pomagają zachować wspomnienia i piękno na dłużej
Dbamy o środowisko i ważna jest dla nas solidność wykonania. Nasze produkty wykonywane są lokalnie. W procesie produkcji nie idziemy na skróty. Używamy wyłącznie sprawdzonych, najwyższej jakości materiałów.
Wykonujemy obrazy, drukując je na najlepszej jakości materiałach. Przenosimy fotografie na płótno, papier fotograficzny, tapetę. Wytwarzamy artefakty z fotografią vintage. Nasze obrazy, magnesy, kartki pocztowe, postery są małymi dziełami sztuki, które możesz kolekcjonować i dzielić się nimi.

Nasza misja

Tworzyć fotograficzne obrazy, które czynią wnętrza niezwykłymi i autentycznymi.

Nasze credo

Kreowanie jest naszą siłą.
Piękno jest naszą energią.
Kunszt jest naszym atrybutem.
Zmiana i przygoda, są tym
co nas motywuje do rozwoju.

Nasze wartości

Nasza kultura organizacyjna opiera się na zaufaniu i szacunku. Cenimy swoją odmienność i każdy jest ważny. Wierzymy w radość rozwoju i kultywujemy etos pracy, dlatego nasze produkty cechuje maestria wykonania. Wierzymy, że prostota i minimalizm mają moc, a otaczanie się unikalnymi przedmiotami ma wpływ na samopczucie oraz czyni nasze przestrzenie bardziej prawdziwymi. Wierzmy, że to otaczający nas ludzie tworzą naszą rzeczywistość dlatego tak ważny jest dla nas aspekt lokalnej społeczności. Serce Kazimierza bije również dzięki nam – aktywnie bierzemy udział w wielu krakowskich wydarzeniach związanych z fotografią, kulturą i dizajnem ale także sami je organizujemy. Codziennie pracujemy nad tym, aby nasze miejsce wypełniało serca naszych gości zachwytem, nostalgią oraz radością obcowania z dobrym polskim dizajnem. Wierzymy w dobry dizajn.

Poznaj nasz zespół

Kasia

Dyrektor kreatywny

Monika

Kierownik galerii

Dominik

Kierownik pracowni

Paweł

Specjalista do spraw realizacji zamówień

Kuba

Specjalista do spraw obsługi klienta

Kilka słów od serca z okazji dziesięciolecia założenia Galerii LueLue. Usłyszeliśmy je od założycielki - Bożeny Siermantowskiej - podczas wyjątkowego urodzinowego spotkania z przyjaciółmi przy Miodowej 22 w Krakowie, gdzie znajdziecie nasze LueLue - jedyny fotograficzny wehikuł czasu!

Takie jubileusze skłaniają do refleksji

Jeden z najwybitniejszych fotoreporterów XX wieku, Henri Cartier Bresson powiedział o nauce fotografowania „Twoje pierwsze dziesięć tysięcy zdjęć będzie najgorsze”. Myślę o moich pierwszych dziesięciu latach z Galerią LueLue: o tym, jak rodził się pomysł – trochę z niezgody na świat, który obserwowałam i którego doświadczałam (studiując, podróżując, podejmując rozmaite prace), jeszcze bardziej z miłości do sztuki, ale przede wszystkim z wiary, że można podążać własną drogą, kierując się wartościami, które wyznaję, w poczuciu integralności i sensu.

Dzięki fotografii możemy nie tylko zatrzymywać i utrwalać chwile, ale też swobodnie poruszać się w czasie pomiędzy wizualnymi cytatami zaczerpniętymi z życia.

Te zahibernowane w kadrze momenty są dla nas wszystkich – odbiorców i twórców – nie tylko źródłem wiedzy, ale też silnych przeżyć i emocji: zachwytu, wzruszeń, czasem też frustracji i złości. Wim Wenders trzyma nad swoim biurkiem przejmująco piękną, czarno-białą fotografię spowitej chustą starszej kobiety – portret niewidomej Tuareżki. Na zdjęcie natknął się w galerii, nie znając wówczas jego autora. Okazał się nim Sebastião Salgado. Obraz na trwałe zamieszkał w domu reżysera i jak wyznaje on w swoim filmie dokumentalnym poświęconym życiu fotografa, do dziś głęboko go porusza. Tym bardziej, że teraz wiąże się z nim jeszcze inna historia – historia spotkania, współpracy i głębokiej przyjaźni dwóch wybitnych twórców kultury wizualnej.

Kreując Luelue myślałam przede wszystkim o przestrzeni spotkania
To miejsce jest płaszczyzną spotkań ludzi z fotografią i ludzi ze sobą poprzez fotografie; przestrzeni nieograniczonej murami jednego pomieszczenia, bo dzięki pracy, którą od dziesięciu lat wykonujemy, wybrane przez nas fotografie trafiają do miejsc prywatnych i publicznych na całym świecie; przestrzeni otwartej, zapraszającej i inspirującej, odpowiadającej na różnorodne potrzeby jej użytkowników, nieustannie się zmieniającej i rozwijającej; ale też konkretnym miejscu – bardzo szczególnym, bo położonym tutaj, w centrum krakowskiego Kazimierza. To tu bije nasze serce. Tu witamy naszych gości, spotykamy się, zawiązujemy lokalne kooperatywy, które tak bardzo sobie cenimy.

Wierzę, że myślenie feministyczne, które promuje kolektywizm i równouprawnienie, bazuje na praktykach solidarności i troski ukształtowało naszą etykę pracy i określiło sposoby funkcjonowania. To głos kobiet czyni to miejsce wyjątkowym.

Zapytacie, czy odnieśliśmy sukces. Lecz czy (podążając za słowami Davida Orra), świat potrzebuje więcej ludzi sukcesu? Raczej jak pisze Orr, „rozpaczliwie potrzebuje uzdrowicieli, odnowicieli, gawędziarzy i kochających każdego rodzaju. Potrzebuje ludzi z moralną odwagą, chcących podjąć wysiłek stworzenia świata bardziej ludzkim i przyjaznym dla jego mieszkańców. Potrzebuje, żeby ludziom żyło się dobrze”.

Symboliczne „Dziesięć tysięcy zdjęć” Bressona, o których wspomniałam na początku, rozumiem dziś jako nieustające stawanie się i przeobrażanie w procesie uczenia: eksperymentowania, weryfikowania, odrzucania, przyjmowania i rozwijania sposobów widzenia i interpretowania świata oraz zajmowania naszego miejsca w nim. Cezura dziesięciu lat istnienia Galerii LueLue nie oznacza tu bynajmniej przełomu, skłania jedynie do refleksji i oczywiście zachęca do świętowania!

Dziękuję moim przyjaciołom i współpracownikom za inspirację, wytrwałość i za pracę. Bez Was to miejsce nie byłoby tym, czym jest. Mam wielką nadzieję, że Galeria LueLue w swojej mikroskali przyczynia się do zmiany świata na lepsze.